Przywrócić kulturę rozrywce.

Posted Posted in Muzyka Na Tak, Piotr Prema Kala

Przywrócić kulturę rozrywce.

Czasy są mało romantyczne, lecz nie ma co narzekać a wziąć sprawy w swoje ręce 🙂

Kultura w Lublinie ma się dobrze, szczególnie jeśli chodzi o niezliczone teatry i projekty awangardowe wszelakiej maści. Choć czasem miałby się człowiek ochotę przyczepić, jak mawia mój kolega, „ można podłączyć pięć laptopów do jednej żarówki tak by ona migała” tylko po co…. z awangardą bywa różnie, zależy kto się nią zajmuje, w tej dziedzinie bywają szmiry, ale cóż, gdzie ich nie ma.
Rzecz jednak w tym, że rozrywka ostatnio wyzbyła się kultury i to dość radykalnie. Utożsamienie rozrywki z niewybredną zabawą pozbawioną dobrego smaku to już reguła. Chociażby niezwykły plakat „Ciągniemy do rana” z klęczącą panienką u wylotu rozporka nie jest wcale ekstremalnym przykładem. Nie mam zamiaru mnożyć przykładów na brak kultury w rozrywce ani wygłaszać banialuk, że kiedyś to była kulturalna rozrywka, bo to akurat oczywiste, a przynajmniej tak bywało.
Znacznie bardziej interesuje mnie pytanie, gdzie podziała się muzyka rozrywkowa która mogłaby z kulturą siąść przy jednym stoliku i wypić to jedno piwko. Zdarzają się projekty na poły rozrywkowe, które jednak wykluczają szeroki odbiór za pomocą kompleksu wysokiej sztuki hermetyzując się awangardowymi wtrętami niekoniecznie dopasowanymi, lub też takie, które w rozgoryczeniu epatują brutalnym tekstem w kabaretowej otoczce z kompleksem rock and rolla. Nie brakuje też całej masy muzykantów wpatrzonych w dalekie krainy, małpujących swoich idoli do tego stopnia, że noszą nie swój rozmiar buta i niedopasowany strój do pory roku.
Nie chodzi mi o to, by skrytykować całą grupę ludzi, a jedynie zauważyć proces, który z powodów niezorganizowania, niedowartościowania rozszerza się i ma się dobrze. Elita skupiona na swojej wysokiej sztuce, brzydząca się zarazą rozrywki, odwróciła wzrok i nie wspiera z założenia, z obrzydzenia. Troszkę przesadzam chcąc nadać dramaturgii mojemu słabemu pisarstwu. Faktem jest jednak, że nie łatwo jest być Na Tak w Lublinie.
Wystarczy jednak odrobina życzliwości ze strony rodziny, przyjaciół i miasta by chciało się chcieć. Czasem warto kliknąć Lubię to 😉
Gdy właściciel knajpy zgodzi się zapłacić gażę mniej znanemu zespołowi, to od razu świat wydaje się być lepszy. Nie tylko gwiazdy mają moc i nie warto też w klubach które mogą służyć jako sale koncertowe tworzyć dyskotek, które i tak nie są w stanie konkurować z „fabrykami rozpusty”.
W Lublinie drzemie wielka siła i potencjał, w który warto inwestować.
Łatwo jest oznajmić, że nie ma w mieście zespołu godnego uwagi, ale przecież są wspaniali muzycy, którym wystarczy tylko dać szansę, a z pewnością pokażą co potrafią. Każdy jest mi w stanie przyznać rację, że nie można niczego stworzyć bez wsparcia (piwko w klubie to za mało, by mógł istnieć zespół). Warsztat muzyka też nie bierze się z siedzenia w sali prób, a tylko z regularnego grania.
W tym tekście chodzi mi o pokazanie procesu, który dzieje się w naszym mieście od dawna. Nikt już pewnie nie pamięta czy najpierw zniknęło jajko czy kura. Sam nie mam pojęcia jak odwrócić ten proces. Muzyk powinien grać jak najładniej 🙂 a proces przemian powinien powstać gdzieś indziej, może tam gdzie jest odbiorca?

Zapraszam do polemiki.

autor – Piotr Prema Kala

Na Tak jest na tak (Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy)

Posted Posted in Koncerty Na Tak, Muzyka Na Tak, Piotr Prema Kala

Jeśli grać to tylko o wielkie stawki. Pomoc dzieciom walczącym o życie w polskich niedofinansowanych szpitalach to niewątpliwie wielka stawka. W czasach, w których wydaje się nieprawdopodobne pieniądze na zbrojenia, wycieczki wojsk do Afganistanu, utrzymanie gospodarki, w tym dofinansowanie banków by nie padły itp., społecznicy tacy jak Jurek przejmują rolę, którą powinno spełniać państwo.
Żyjemy w biedniejszej części Europy więc solidarność jest metodą na przetrwanie. Muzyka, którą chcemy ofiarować odnosi się właśnie do wrażliwości ludzkiej. Człowiek ma szansę przejść ponad małostkami, może przejść ponad polityką, stanem posiadania, może rozejrzeć się i zadecydować o stanie swojego własnego umysłu, swojej wrażliwości.

Ojej, ale się rozpędziłem.

Zagramy w Opolu Lubelskim w kinie „Opolanka” obok zespołów Wilson’s Head i Sekta Denta. Koncerty rozpoczną się o 17.00.

O tym, jak było w Składzie Butelek.

Posted 1 CommentPosted in Koncerty Na Tak, Muzyka Na Tak

Wycieczka do Warszawy była naprawdę inspirująca. Już sama podróż była pełna wrażeń, gdyż okazało się podczas pakowania, że nie zmieścimy się do naszego volvo i część kapeli pojedzie busem.
Warszawa powitała nas deszczem, zmokliśmy jak nie przymierzając kury. Z Dworca Centralnego pojechaliśmy na Pragę kolejką i mimo że posiadaliśmy bilet okazało się, że jedziemy na gapę, bo bilety kasuje się na dworcu a nie w pociągu. Widzieliśmy stadion 😉

Pod Składem Butelek poczekaliśmy jeszcze troszkę, bo tu kluby otwierają swoje podwoje o 18.30.
Brzmienie ustawiała nam pani Beata. Pokonała piwnicę uzyskując silne wokale wtopione w bryłę kapeli. Barman powiedział że brzmimy jak Cocteau Twins 🙂 Nie chwaląc się zagraliśmy jak z nut, publika też niczego sobie ale brakowało nam naszych lubelskich tancerzy.

Niebawem znowu odwiedzimy stolicę.


Festiwal Artystycznych Warsztatów Umiejętności AWU

Posted Posted in Muzyka Na Tak

Już 26-27 listopada w ACK Chatka Żaka odbędzie się Festiwal Artystycznych Warsztatów Umiejętności AWU. Impreza zorganizowana przez Agnieszkę Kołczewską, która nie tylko jest zawodowym muzykiem, ale poświęca również swój czas młodym ludziom dzieląc się swoim doświadczeniem. Zaraziła swoją miłością do muzyki niejedną osobę. My jako Na Tak nie musimy daleko szukać, Dorota nasza wspaniała wokalistka pierwsze kroki stawiała w zespole Escola Ritmo!
prowadzonym właśnie przez Agnieszkę.


Impreza będzie podsumowaniem całorocznej pracy uczestników wszystkich warsztatów, jakie oferuje ACK UMCS „Chatka Żaka”.
Na Tak oczywiście zagra z wielką przyjemnością na najlepszej imprezie Chatki Żaka w tym roku.

 

Gramy na Pradze 13.11.2010

Posted 1 CommentPosted in Muzyka Na Tak

Listopad 13

Wsiadamy do pojazdów i ruszamy na warszawską Pragę. W obszar przez Paru zwany Karakas, kiedyś znana dzielnica scyzoryków, teraz centrum kulturalne Warszawy 😉 Mamy cały ekwipunek by zagrać świetny (jak zwykle) koncert. Chwilowo jesteśmy nie w tym czasie, ale 13.11.2010r będziemy w Składzie Butelek i o godzinie 21.00 zagramy …….kurcze a może to już było?

Dlaczego Na Tak tak gra?

Posted Posted in Muzyka Na Tak, Piotr Prema Kala

Odpowiedź na wyżej postawione pytanie jest prosta, gramy właśnie tak, bo szukamy w muzyce wrażliwości, która nie tak dawno była czymś powszechnym. To niezwykłe, że w ciągu tak krótkiego czasu, z powodu zmiany systemu myślenia zniknęło coś co przyświecało twórcom muzyki przez wieki. Zawsze ciągnęło do instrumentów tych, którzy przede wszystkim chcieli się popisywać dla przyjemności innych lub znaleźć coś co poruszy serce.
Każdy z nas eksperymentował, szukał własnej drogi do zrozumienia muzyki i naturalną konsekwencją tego jest to, że chcielibyśmy o tym opowiedzieć (czyli po prosu się popisać). Wierzymy, że te poruszenia serca można opisać w prosty sposób, bez zbędnych komplikacji strukturalnych.
Myślę, że nadzieja w to, że człowiek nie jest taki głupi drzemie w każdym z nas. Czasem tylko z powodu natłoku spraw trochę się zgubi, ale w końcu przejrzy. I dlatego nie warto mu serwować utworów, składających się jedynie z rytmu, dwóch akordów i paru zbędnych słów.

 


Mike Oldfield stał się ponadczasowy dzięki utworowi ”Foreign affair”, po 30 latach można go usłyszeć w najbardziej szmirowatych radiach.


 

 

David Byrne z zespołem „Talking Heads” bawił ludzi taneczną muzyką, prezentując jednocześnie swoje przemyślenia oraz biorąc pod uwagę fakt, że śpiewa do homo sapiens. Wielokrotnie pogrążał się w eksperymentach muzycznych z czołowymi muzykami świata awangardy, ale za każdym razem powracał do tanecznych, niebanalnych piosenek, w których opowiadał o rzeczach, które go poruszają.
A więc czemu nie gramy na 13/8? Bo chcemy opowiedzieć o tym co nas wzrusza.

Nasza pierwsza epka.

Posted 2 komentarzePosted in Muzyka Na Tak

Właśnie wyprodukowaliśmy własną epkę. Całość została stworzona w domowym zaciszu, bez producentów i stresujących realizatorów 🙂 Ilka sklejała okładki w czasie prób, a mixy tworzyliśmy po nocach przy u życiu dużej ilości kawy. W jednym z utworów wystąpił gościnnie Justus, bardzo miły producent z Mozambiku, za co dziękujemy. Epkę można kupić na koncertach, no chyba że się z nami skontaktujesz czytelniku i omówisz się z którymś z członków zespołu gdzieś na mieście 😉

Rwąca Fala

Posted 1 CommentPosted in Muzyka Na Tak

Odpowiedzieć „Tak!” rzeczywistości, która nie oczekuje niczego więcej niż kolejne „Nie”? Odpowiedzieć „Tak!” rzeczywistości, która jak grypą zaraża wirusem negacji, marazmu, nudy i zniechęcenia? „Tak!” rzucone prosto w twarz czarnej jak serce komornika rzeczywistości to szaleństwo. Ale może o takie szaleństwo nam chodzi? Biec do przodu i pod prąd, by odnaleźć dystans wobec siebie i absurdu świata. Z perspektywy dostrzec, że świat nie składa się tylko z wielu odcieni szarości, ale mieni się tysiącami barw i świateł, a gdzieś głęboko w nas pulsuje nasz własny rytm. Odnajdywanie tego rytmu i proporcji to klucz do muzyki „Na Tak”, która niczym rwąca fala porywa, nie pozwala stać w miejscu, zmusza do wybiegania myślą w przód. Na Tak to swobodna wymiana muzycznych dygresji, dialogi dźwięków w wielu rytmach: funk, reggae, rock, jazz, muzyka elektroniczna. Na Tak jest jak „spacer” w „kosmosie”, dopiero stamtąd widać, że „jutro też jest dzień”. Niejednoznaczność i wielowątkowość tej muzyki to jej największy walor. Dzięki nim Na Tak stanowi muzyczny amalgamat jakiego jeszcze nie było.

autor: Ilka Gumowska